Próbowałem jakoś zwrócić Kevina,ale na nic...
-Przemienię się w człowieka.-powiedizałem szybko.Niestety,nawet Kevin nie uniósł drzewa...Zebrałem parę mężczyzn i...udało się.Zabraliśmy Renesmee do ośrodka.
-Renesmee żyjesz?!-próbowałem się z nią porozumieć.Nie chciało mi się wierzyć,że moja siostra może zaraz...nie,starałem sie być dobre myśli...
(Ashfur,Lake,może ktoś?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz