Obudziłam się.Poczułam,że dziś będzie inaczej...Nie wiem co,ale coś sprawiało,że czułam się niezwykle.O nie!Tylko nie to!Szybko wstałam z łóżka i jak najprędzej pobiegłam na dół.Spojrzałam na kalendarz.Tak,dzień przemiany,dzisiaj miałam znów przemienić się w człowieka.Dla starszych psów,nic trudnego,ale ja tego jeszcze nie kontrolowałam!Pobiegłam do domku na polanie,na szczęście prawie nikt tam nie przychodził...Skupiłam się jak najbardziej mogłam i...człowiek!Jejku czemu akurat dzisiaj?!No cóż.Parę razy próbowałam znów się przemienić,taki...trening.Nie było najlepiej,ale zawsze coś.Gdy nagle usłyszałam trzask drzwi domu.O nie!Oby nikt mnie nie zobaczył!Złapałam w pośpiechu koc i ukryłam się w chłodni,zimno było,ale tylko tam nikt by nie zajrzał,no chyba że zachciało się mu zimnego na kość soku lub lodów.
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz