Pani zabrała mnie do pokoju stwierdziła że to nic poważnego .. Ha ! - pomyślałem .Za bardzo panikowała po chwili obandażowała mi łapę i powiedziała że mogę iść . Polizałem ją po ręce ona się uśmiechnęła i pogłaskała mnie po głowie . A ja wstałem i ruszyłem do drzwi . Kiedy wyszedłem suczka już na mnie czkała .
-I co ? - zapytała
-Iii nic wszytko ok . Mówiłem że to kompletnie nie potrzebne ? - zapytałem .
-Tak coś tam wspomniałeś ..- powiedziała .. Westchnąłem .
-To jak co chcesz robić ? Nie wiem poznać kogoś , albo ..hmm.. pozwiedzać ? - zapytałem .
(Jessy ? xD Brak weny )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz