Zamyśliłem się .Uśmiechnąłem serdecznie do dziewczyny .
-Jessy ja ci wierze . - powiedziałem spoglądając jej w oczy . Ona odwróciła je do okna .
-Miło ..- powiedziała .Zamyśliłem się . Zapadła cisza . Spojrzałem na nią to na okno jedna rana była dość widoczna i była ona otwarta . Westchnąłem , wstałem i ruszyłem do łazienki .
-Ej ! Dokąd idziesz ? - zapytała za mną .
-Do łazienki . - powiedziałem spokojnie . Wszedłem do niej i zamknąłem się w niej założyłem sobie bandaż , przebrałem się w czyste ciuch i wyszedłem z łazienki .
-No wreszcie ! - krzyknęła jak mnie zobaczyła
-Ych .. jesteś niecierpliwa . - powiedziałem przewracając oczami .
-Może i jestem .. - powiedziała obojętnie . Nie wiem dlaczego ale nie mogłem od niej oderwać wzroku uderzyłem sam siebie w głowie .
-To jak wracamy do ośrodka ? -zapytałem unosząc lekko brwi i wyciągając rękę do siedzącej dziewczyny.
(Jessy ? Sorki że późno brak czasu ;( )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz