sobota, 20 lipca 2013

Od Renesmee Cd. Ashfur'a

Zaśmiałam się głośno.
-Smaczne to?-zapytałam ze śmiechem.
-Smakuje...dziwnie,ale się przełknie.-stwierdził z miną zamyślonego geniusza ^^
-Przejdziesz się szczeniaku?-zaśmiałam się.
-Szczeniaku?!Jestem TYLKO o siedem miesięcy młodszy!Jak cie dorwę...-zaczął mnie gonić po całym salonie.Nagle wybiegłam z ośrodka i mocno zahamowałam,Ashfur o mało co się nie przewrócił.
-To idziemy do parku?-zapytałam stojąc nad leżącym psem,poślizgnął się na schodach,ale na szczęście nic mu się nie stało.
-Okej.-truchtem pobiegliśmy w stronę parku.Minęliśmy Marley'a i dużo innych psów.Biegaliśmy i śmialiśmy się nie wiadomo z czego.Wbiegliśmy do lasu.
-Teraz ty gonisz!-wykrzyknęłam odbiegając od psa.Ashfur stał w miejscu gdzie miało spaść drzewo.-Ashfur uważaj!-krzyknęłam,ale mnie nie usłyszał,jak najszybciej pobiegłam do niego-Uważaj!!-popchnęłam go.Poczułam straszliwy ból.Drzewo było straszliwie ciężkie,wiedziałam że mam nie wiele czasu...
(Ashfur?Chcesz coś dodać?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz